
ułatwił mi pracę. Mogłam dostać się do tomów, które normalnie leżą gdzieś na dnie, pod .
- Macie dla mnie jakieś zlecenie, Gyllenstiern? - spytał oschle wiedźmin. - Mówcie tedy, o co chodzi. Zastanowimy się. A jeżeli nie macie, to szkoda sobie gębę strzępić, nieprawdaż?. Przywiezione w noc Halloween. Jak długo Sarafine była przebrana za panią Lincoln?. Westchnęłam ciężko. Choć oboje oddychaliśmy głośno, Jared zwrócił na to uwagę. Kątem oka dostrzegłam, jak obraca twarz i wlepia we mnie wzrok, ale nie obejrzałam się na niego. Spoglądałam pod nogi..    Kapłan zmierzył go złym wzrokiem, chłopi przestali szemrać, gapili się z otwartymi ustami.. Siedemdziesiąt centymetrów wzrostu — szczupła i umiarkowanie. Pożycz mi długopis, to sobie zapiszę..